Pierwszym trofeum dla mistrza turnieju była ufundowana przez FIFA statuetka nosząca nazwę "Victory" potocznie nazywana Pucharem Świata (The World Cup Trophy) lub Złotą Nike (The Golden Nike), ponieważ była wykonana ze złota i przedstawiała Nike z Samotraki, grecką boginię zwycięstwa. Statuetka ważyła 3,8 kilograma, miała 35 centymetry wysokości i stała na niebieskiej podstawie wykonanej z lapis lazuli.
Na zlecenie przewodniczącego FIFA Julesa Rimeta wykonał ją francuski rzeźbiarz Abel Lafleur.
Podczas drugiej wojny światowej trofeum to ukrywał wiceprzewodniczący FIFA
Ottorino Barassi. Podobno pod łóżkiem swojej teściowej w pudełku po butach.
Na pierwszym powojennym a 25tym już z koleji Kongresie FIFA obradującym w Luksemburgu w
dniach 25-27 lipca 1946 roku z okazji 25-lecia sprawowania funkcji przewodniczącego FIFA
przez Julesa Rimeta w uznaniu jego zasług w stworzeniu i organizacji mistrzostw świata
oraz w uznaniu jego wkładu w rozwój futbolu na całym świecie rozgrywki o Puchar Świata
przemianowano na rozgrywki o Puchar Julesa Rimeta (The Jules Rimet Cup) a nazwę trofeum
przemianowano na Puchar Julesa Rimeta (The Jules Rimet Trophy). W 1966 roku trofeum
przyjechało do Anglii, która była wtedy gospodarzem turnieju i zostało zaprezentowane na
publicznej wystawie w Londynie w Westminster Central Hall. Dnia 20 marca 1966 roku,
niecałe cztery miesiące przed rozpocząciem turnieju, doszło do skandalicznego wydarzenia.
Złota Nike została skradziona z wystawy. Władze angielskie zatrudniły do poszukiwań
najlepszych detektywów ze Scotland Yardu. Statuetki szukała praktycznie cała Anglia i po
tygodniu poszukiwań odnaleziono ją zawinięta w gazetę i wciśnięta w żywopłot jakiegoś
ogrodu na przedmieściach Upper Norwood w południowym Londynie. Szczęśliwym znalazcą
okazał się..... kundelek o imieniu Pickles, który ją tam wywąchał. Zanim odnaleziono
trofeum angielska federacja piłkarska postarała się o replikę Pucharu Świata na wypadek
gdyby nie odnaleziono oryginału. Owa replika znajduje się na wystawie w Narodowym Muzeum
Futbolu w Preston. Trofeum było przechodnie i miało stać się własnością drużyny, która
jako pierwsza trzykrotnie zdobędzie tytuł mistrza świata. Wyczynu tego dokonała
reprezentacja Brazylii na mundialu w Meksyku w 1970 roku i otrzymała Złotą Nike na
własność. Jednak 19 grudnia 1983 roku skradziono ją z siedziby Brazylijskiego Związku
Piłki Nożnej mieszczącej sie w Rio de Janeiro i nigdy jej nie odnaleziono. Federacja
brazylijska na własny koszt zleciła wykonanie repliki, którą zaprezentowano w 1984 roku.
Po oddaniu Złotej Nike Brazylijczykom FIFA ufundowała nowe trofeum dla zwycięzcy, które
nazwano FIFA World Cup Trophy. W wyniku przeprowadzonego konkursu wygrał projekt
włoskiego rzeźbiarza Silvio Gazzanigiego. Nowy puchar przedstawia dwóch piłkarzy z rękami
uniesionymi wysoko w geście zwycięstwa i podtrzymujących zarazem kulę ziemską. Waży 6,2
kilograma, ma 36 centymetrów wysokości i zrobiony jest z 18-karatowego złota a przy
podstawie ma dwie obręcze z malachitu, między którymi wygrawerowano napis "FIFA WORLD
CUP". Po każdym turnieju na jego spodniej stronie umieszcza się rok i nazwę kolejnego
mistrza w języku angielskim (na przyład "Italy 2006"). Do tej pory jest już 9 takich
wpisów. Ostatnie miejsce zostanie zajęte w 2038 roku i potrzebny będzie nowy puchar.
Trofeum jest przechodnie jednak zwycięzca turnieju otrzymuje tylko jego pozłacaną
replikę. FIFA z obawy przed kolejną kradzieżą oryginalną statuetkę przechowuje w
nieznanym miejscu, gdzieś na terenie Szwajcarii. Obawy te są uzasadnione dwiema
poprzednimi kradzieżami i wartością statuetki, którą szacuje się na około 10 milionów USD
(wykonanie jej na początku lat 70tych kosztowało zaledwie 50 tysięcy USD). W lipcu 2006
roku po turnieju w Niemczech puchar przeszedł w ręce Włochów. Kilka dni później pojawiła
się pogłoska jakoby Włosi uszkodzili trofeum. Włoska gazeta "Il Messaggero" zamieściła
zdjęcie kapitana włoskiej drużyny Fabio Cannavaro patrzącego z przerażeniem na puchar i
trzymającego w dłoni coś co wyglądało na kawałek zielonej malachitowej obręczy odłamanej
z jego podstawy. Jak donosił "Il Messaggero" ów kawałek został później sklejony.
|